Strona Ekoporadnia.pl wykorzystuje pliki cookies, czyli ciasteczka! To są jedyne ciasteczka, które nie mają kalorii, więc tym razem nie musisz ich ograniczać!

Jeśli wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek, zostaną one zapisane w pamięci Twojej przeglądarki.

W przypadku nie wyrażenia zgody, nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony, ale gratulujemy wytrwałości w trzymaniu diety! 

 

foto1 foto2 foto3 foto4 foto5


605 341 491
gabinet@ekoporadnia.pl

Facebook

   Żyjemy w trudnych czasach - coraz bardziej oddalamy się od Natury, a pośpiech i ciągły stres to cechy naszego dnia codziennego. Wiecznie zmęczeni, zabiegani i zdenerwowani coraz częściej zapadamy na choroby cywilizacyjne – miażdżycę, nadciśnienie, alergię, nowotwory, a przede wszystkim OTYŁOŚĆ będącą początkiem dalszych problemów ze zdrowiem. Przyczyn tych chorób trzeba szukać w życiu niezgodnym z ekologią, w którym króluje chemia, pośpiech i brak aktywności fizycznej. Cierpiąc na permanentny brak czasu jemy byle jak i byle gdzie niezdrowe posiłki nie zdając sobie sprawy, że pozbawiamy się źródeł najcenniejszej energii jaka drzemie w wartościowych, naturalnych produktach. Żywność powinna żywić, a nie zaśmiecać nasze organizmy jak to robią fast-foody i wiele produktów obecnych na rynku. Sięgając po wysoko przetworzoną żywność (często pod wpływem agresywnych reklam!) nie zdajemy sobie sprawy jak bardzo nam szkodzi. Ludzki organizm to zespół cudownie współpracujących układów i narządów, które do swojej ciężkiej, ciągłej pracy potrzebują konkretnych substancji. Jeżeli im ich nie dostarczymy, to przestają dobrze funkcjonować. Smutne, że często bardziej troszczymy się o samochód wlewając do baku jak najlepszą benzynę, a sami zadawalamy się byle jakim batonikiem czy pszennym hot-dogiem z nic nie wartą parówką.

 

    A oto krótki test „czy odżywiam się zdrowo” – „tak” czy „nie”:
1. Pierwsze śniadanie jem dopiero w pracy
2. Co jakiś czas zmieniam ubrania na większe
3. Zjadam nie więcej niż dwie porcje warzyw dziennie
4. Przynajmniej raz w tygodniu jem gotowe dania typu „gorący kubek” lub pizza
5. Uroczystości rodzinne i święta spędzam głównie przy stole
6. Kilka razy w tygodniu zjadam obiad dopiero po godz. 19

 

   Jeżeli „tak” nie pojawiło się ani raz, to gratuluję! Prawdopodobnie Twoja wiedza na temat zdrowego odżywiania jest całkiem spora i robisz wszystko, aby właściwie układać swój dzienny jadłospis dbając o pory posiłków i ich skład.
Jeżeli „tak” jest tylko raz, to niewielkie błędy da się pewnie skorygować.
Kilka razy „tak” to już duży problem dietetyczny, a zebranie sześciu zapala czerwoną lampkę – ZADBAJ O SWOJĄ DIETĘ!

 

Zapraszam na spotkanie – pomogę Ci schudnąć i zmienić dietę na zdrową!


 DOBRY PRZEPIS

Eko-chlebek na zakwasie

 

Zaczniemy od chleba, bo to tradycyjny, istotny składnik naszej diety o wyjątkowo bogatej symbolice. Niech w Ekoporadni chleb będzie godnym symbolem ekologicznego pożywienia. Z roku na rok spada jego konsumpcja, bo wiele diet stosowanych przez odchudzające się osoby, a także modny trend bezglutenowy ograniczają jego spożycie. W większości przypadków rezygnowanie z jedzenia pieczywa nie wychodzi nam wcale na dobre. Pomijając przypadki celiaki wyeliminowanie chleba nie służy zdrowiu, gdyż naraża nas na niedobory ważnych składników pokarmowych. Tu jednak pojawia się problem – spożywany przez nas chleb musi być dobrej jakości – najlepszy jest pełnoziarnisty czyli razowy, z przewagą mąki żytniej, wyrastający na zakwasie. Gdzie taki chleb można kupić? Być może są piekarnie, które robią takie dobre pieczywo, ale ja namawiam do wypieku własnego, ekologicznego chleba, bo wtedy mamy pewność co jemy. Jeszcze parę lat temu wydawało mi się, że domowe pieczenie chleba to dosyć trudne, czasochłonne zadanie, które jest możliwe do wykonania jedynie w wolnym dniu. Nic podobnego! Przy zapoznaniu się z moim przepisem, a potem przejściu przez pierwszą próbę wypieku dojdziecie do wniosku, że jest to zupełnie proste. A zapach domowego chleba, jego cudowny smak oraz walory zdrowotne nie mają sobie równych!

Przygotowanie zakwasu czyli „dzikich” drożdży

To początek. Jeżeli zdecydowaliście się spróbować, to trzeba uzbroić się w cierpliwość, gdyż przygotowanie własnego zakwasu zajmie Wam ok.6 dni. Ale jest to banalnie proste! Przygotowując zakwas można to zrobić od początku samemu lub wykorzystać dojrzały otrzymany od kogoś – to piękny zwyczaj przekazywania sobie tego zalążka polskiego chleba. Znam rodziny, które pieką chleb na zakwasie mającym u podstaw wypieki babek czy nawet praprababek!
Do przygotowania zakwasu najlepsza jest żytnia mąka typu 1000, której ok. 100 g wsypujemy do litrowego słoja i dokładnie mieszamy z 100 ml. letniej wody tak, aby powstała mieszanina o konsystencji gęstej śmietany. Słoik przykrywamy gazą lub niedomkniętą przykrywką i stawiamy w ciepłym miejscu – np. na kaloryferze. Po ok. 12 godzinach dodajemy 2 łyżki tej samej mąki i odpowiednią ilość wody, dobrze mieszamy i odstawiamy. Takie „dokarmianie” zakwasu powtarzamy co 24 godziny – np. zawsze wieczorem, a po paru dniach zaczniemy obserwować tworzące się w nim bąbelki – to znak, że zakwas pracuje! Coraz bardziej będzie też wyczuwalny kwaśny, drożdżowy zapach. Zazwyczaj po 6 dniach zakwas nadaje się do użycia, a poznacie to po jego wyraźnym bąblowaniu. Jeżeli według Was zakwas już dojrzał, a nie planujecie w tych dniach wypieku chleba, to lepiej przechować go w lodówce. W niskiej temperaturze nie będzie już tak pracował, nie „przerośnie” i nie spleśnieje. Na 12 godzin przed pieczeniem chleba (np. wieczorem) wyjmujemy zakwas z lodówki, znowu go „dokarmiamy” i rano jest już gotowy do użycia. Pozostaje nam tylko wymieszać dokładnie wszystkie składniki chleba, przełożyć ciasto do foremek, przykryć ściereczką i śmiało możemy iść do pracy, a chlebek a właściwie żytni zakwas też będzie ostro pracował. Po powrocie do domu zastaniemy pięknie wyrośnięty chlebek, który trzeba tylko upiec – prawda jakie to proste!?

Składniki na mój ekologiczny chlebek:

500 ml żytniego zakwasu („obudzonego” i „dokarmionego”)
800 g mąki – dobra jest „do pieczenia chleba pełnoziarnista z 3 zbóż”
750 ml lekko letniej wody
2 płaskie łyżeczki soli

opcjonalnie:
ziarna słonecznika, dyni, otręby, nasiona lnu, przyprawy ziołowe itp.
jeżeli zakwas jest młody lub chcemy przyspieszyć wyrastanie chleba to ciut czyli ok. ¼ łyżeczki suszonych drożdży

Najprościej jest wszystkie podstawowe składniki połączyć i dobrze wymieszać mikserem, a na końcu dodać ziarna i otręby. Potem masę przelać do wysmarowanych foremek – ta porcja wystarcza na 3 silikonowe keksówki, posypać ziarnami lub otrębami, przykryć wszystko ściereczką i zostawić na około 7 – 9 godzin w ciepłym miejscu. Jeżeli chcemy, żeby ciasto chlebowe szybciej wyrosło to oprócz dodania odrobiny drożdży można wstawić foremki do piekarnika nagrzanego do 50 stopni (nie więcej!).
Ciasto powinno podwoić objętość. Wtedy włożyć foremki do piekarnika nagrzanego do 250 stopni (bez termoobiegu) i po 5 minutach zmniejszyć temperaturę do 200 – 190 stopni i piec dalej przez 50 minut. Na dół piekarnika dobrze jest wstawić naczynie z wodą. Po tym czasie wyłączyć piekarnik i po odczekaniu 5 minut wyjąć chleb – delikatnie wyłożyć go z foremek na kratkę żeby przestygł, a kroić dopiero po godzinie!
Z tej porcji otrzymujemy trzy pyszne chlebki po ok. 600 g każdy. Pewnie nie dacie rady zjeść takiej ilości (mam nadzieję), więc warto część zamrozić.

Zawsze zostawiamy trochę zakwasu na „następny raz” i wstawiamy go w zakręconym słoiku do lodówki. Dzień przed pieczeniem wyjmujemy „uśpiony” zakwas, dodajemy kilka łyżek żytniej mąki typu 1000 lub 2000 i trochę letniej wody oraz dokładnie mieszamy i stawiamy w ciepłym miejscu. Po 12 godzinach dobrze jest jeszcze raz dokarmić zakwas. Do pieczenia używamy zakwasu bąbelkującego o wyraźnie kwaśnym zapachu.

Walory odżywczo-zdrowotne pełnoziarnistego chleba na zakwasie:

· aromat i smakowitość domowego chleba stymulują wytwarzanie enzymów trawiennych czyli sprzyjają lepszej pracy przewodu pokarmowego,
· dobre pieczywo jest cennym źródłem węglowodanów złożonych, białka roślinnego, błonnika, witamin, makro- i mikroelementów, których wykorzystanie zwiększa się dzięki fermentacji zakwasu,
· prowadzenie fermentacji zakwasu powoduje wstępną hydrolizę węglowodanów i białek mąki co daje większą ilość witamin – głównie z grupy B oraz aminokwasów egzogennych - metioniny, tryptofanu, lizyny,
· dzięki fermentacji zakwasu zwiększa się dostępność minerałów obecnych w mące – cynku, żelaza, wapnia i magnezu, gdyż zostają one uwolnione z postaci związanej z kwasem fitynowym czyli fitynianów,
· chleb wyprodukowany z udziałem zakwasu zachowuje więcej kwasu foliowego wrażliwego na wysokie temperatury oraz biosteroli i beta- glukanu (rozpuszczalnej frakcji błonnika o istotnym znaczeniu pro-zdrowotnym),
· kwas mlekowy powstały przy fermentacji pobudza produkcję enzymów trawiennych, zapobiega zaparciom, korzystnie wpływa na mikroflorę jelit sprzyjając namnażaniu probiotycznych szczepów bakterii oraz hamując rozwój potencjalnie chorobotwórczych drobnoustrojów,
· obecne w zakwasie bakterie kwasu mlekowego powodują degradację mikotoksyn - czyli groźnych dla zdrowia związków produkowanych przez pleśnie mogące znaleźć się w źle przechowywanej mące,
· ekologiczny chlebek na zakwasie odżywia, podnosi odporność i zapobiega chorobom cywilizacyjnym!