Strona Ekoporadnia.pl wykorzystuje pliki cookies, czyli ciasteczka! To są jedyne ciasteczka, które nie mają kalorii, więc tym razem nie musisz ich ograniczać!

Jeśli wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek, zostaną one zapisane w pamięci Twojej przeglądarki.

W przypadku nie wyrażenia zgody, nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony, ale gratulujemy wytrwałości w trzymaniu diety! 

 

foto1 foto2 foto3 foto4 foto5


605 341 491
gabinet@ekoporadnia.pl

Facebook

„JEDZENIE - mój wróg czy przyjaciel?”

Edukacja dietetyczna dzieci i młodzieży   - pogadanka dla szkół część I.

Czy zastanawiałeś się kiedyś czym dla Ciebie jest jedzenie? Może po prostu myślisz – muszę jeść, aby żyć. Muszę jeść, bo czuję się głodny, bo to lubię, bo mama mi kazała. Oczywiście każda odpowiedź jest dobra, bo możemy patrzeć na jedzenie z różnej perspektywy. To bezsprzecznie nasze paliwo, dzięki któremu możemy biegać, śpiewać, rozmawiać, a Twoje narządy pracują zgodnie ze swoim przeznaczeniem. Ta energia pochodząca ze spożywanego pokarmu potrzebna jest Twoim wszystkim komórkom do wszystkich czynności życiowych – i to nazywamy podstawową przemianą materii. Bijące bez przerwy serce, nerki wytwarzające mocz, pobierające tlen płuca funkcjonują dzięki temu co zjadasz, a przewód pokarmowy trawi i przetwarza w energię niezbędną dla tych podstawowych procesów życiowych. Codziennie od rana wykonujesz mnóstwo czynności – myjesz się, ubierasz, sprzątasz (chociaż nie zawsze chętnie), uczysz się, grasz w piłkę, jeździsz na rowerze – na to wszystko też potrzebujesz energii. Obie razem połączone – podstawowa i ponadpodstawowa to całkowita przemiana materii. Tyle energii potrzebujesz i tyle musisz zjeść! Może wiesz, że miarą energii są kalorie, które znajdziesz w każdym produkcie do zjedzenia, w każdym posiłku, a nawet napoju. Tylko woda i czyste herbaty bez cukru mają zero kalorii! 

Jeżeli lubisz matematykę, to szybko zrozumiesz podstawową zasadę dietetyki – muszę zjeść tyle kalorii, ile potrzebuje mój organizm. Jeżeli zjem za dużo, to ten nadmiar musi się gdzieś odłożyć – niestety najczęściej w fałdkach na brzuchu. Gdy zjadam za mało, to czuję się słaby, a po jakimś czasie wszystkie ubrania stają się za luźne. Jaki stąd wniosek? Jeść musimy dokładnie tyle ile nam potrzeba. I właśnie taka odpowiednia ilość jedzenia, która Ci służy, daje energię i zdrowie jest Twoim przyjacielem. Jak ją poznać? Skąd masz wiedzieć ile powinieneś jeść? To musi podpowiadać Ci Twój organizm, który ma doskonałe „urządzenia pomiarowe” – są nimi uczucie sytości i głodu. Głód mówi Ci, że trzeba jeść, a uczucie sytości – że należy przestać. Obawiam się jednak, że z różnych powodów czasem nie korzystasz z tych „urządzeń pomiarowych” i nie słuchasz wysyłanych sygnałów. Jeżeli np. sięgasz po kolejnego wafelka wyłącznie z nudów, zjadasz batonika jako pocieszenie po źle napisanym sprawdzianie lub kłótni z mamą, a chipsy z ulubionej reklamy połykasz bez zastanowienia podczas oglądania programu w telewizji – wtedy jedzenie jest Twoim wrogiem. Wcale go w tym momencie nie potrzebujesz, bo nie jesteś głodny, a jesz z innych powodów. Zastanów się czego tak naprawdę w tym momencie Ci potrzeba – może czyjegoś pocieszenia w trudnej dla Ciebie chwili, może jakiegoś ciekawego zajęcia wypełniającego nudę lub zainteresowania ze strony kolegi, z którym chętnie porozmawiałbyś o wczorajszym filmie? Zapamiętaj! Jedzenie nie może być lekarstwem na smutki czy nudę!
Organizm ludzki to cudowny, niezwykle skomplikowany zbiór różnych narządów zbudowanych z miliardów komórek, które oprócz energii do życia potrzebują wielu różnych składników. Oprócz zawartości kalorii bardzo ważny jest też skład Twojego jedzenia – ile w nim białka, ile węglowodanów, tłuszczów, witamin, makro – i mikroelementów. Zastanówmy się przez chwile jak to jest z tym składem pożywienia. Pewnie nieraz z rodzicami kupowałeś benzynę do waszego auta i wiesz, że każdy pojazd potrzebuje określonego rodzaju paliwa. Ty też jedząc musisz wiedzieć jakiego „paliwa” potrzebujesz. Czegoś innego potrzebują np. Twoje kości, aby były mocne i wytrzymałe, a czegoś innego mózg, w którym zachodzi wiele bardzo skomplikowanych procesów. Tak jak Ty bawiąc się od najmłodszych lat budujesz z klocków różne obiekty, tak Twój organizm wytwarza z otrzymanych z pokarmem składników ważne hormony, enzymy lub naprawia uszkodzone komórki. Może się zdarzyć, że zjesz za dużo i kalorycznie będziesz przekarmiony, a mimo to w Twoich posiłkach będzie brakowało potrzebnych Ci składników. Całe szczęście, że dzięki wielu mechanizmom zabezpieczającym organizmowi ludzkiemu udaje się przetrwać jakiś czas np. bez jedzenia produktów z żelazem, bo posiada on zdolność do zmagazynowania zapasu tego pierwiastka. Będzie źle, gdy ten zapas się wyczerpie. Pewne składniki musisz obowiązkowo dostarczyć z zewnątrz w jedzeniu – są to wszystkie witaminy, minerały, niektóre aminokwasy oraz kwasy tłuszczowe, a inne organizm Twój potrafi sam wyprodukować z otrzymanych składników budulcowych. Brak któregoś z tych pierwszych, tzw. egzogennych, czyli niezastąpionych to katastrofa dla zdrowia. Dzięki pewnym zapasom udaje się przetrwać jakiś czas, ale gdy ten brak nie zostaje uzupełniony, to organizm choruje. Dlatego w jedzeniu ważna jest jego ilość (czyli kalorie), ale też jego jakość – czyli skład, odpowiednie zbilansowanie diety. Niestety współczesna żywność wysoko przetworzona, tzw. śmieciowa nie dostarcza wielu potrzebnych Ci składników. Aby być zdrowym trzeba wiedzieć co jeść. Trzeba wybierać naturalne, zdrowe produkty. Twoim wrogiem jest tzw. „śmieciowe”, bezwartościowe jedzenie czyli: fast-foody, wszelkie słodycze, chipsy, słodzone napoje, słodzone płatki śniadaniowe. To jedzenie tylko tuczy, a nie daje wartościowych składników, dzięki którym mógłbyś zdrowo się rozwijać, dobrze uczyć i mieć świetne wyniki w sporcie. Dlatego specjaliści od zdrowia mówią, że to po prostu śmiecie.
Wiesz już, że Twoim przyjacielem jest dobre, naturalne, urozmaicone jedzenie, które spożywane w odpowiedniej ilości powoduje, że jesteś zdrowy dziś, a także masz szansę być zdrowym dorosłym mężczyzną lub kobietą. Nie jesteś za gruby, ani za szczupły i rozwijasz się prawidłowo. Do tego trzeba dążyć, a jak to zrobić – musisz się tego po prostu nauczyć. Ta wiedza to podstawowe zasady dietetyki, z których będziesz korzystał przez całe swoje życie. Prawdopodobnie zapomnisz znaczną część tak dziś wkuwanej wiedzy z historii czy innego przedmiotu, natomiast z informacji dotyczących zasad zdrowego odżywiania będziesz korzystać zawsze i wszędzie!
Zatrzymajmy się jeszcze na chwilę nad jedną sytuacją kiedy jedzenie przestaje być przyjacielem, a staje się największym wrogiem. To bardzo, bardzo trudne przypadki i smutne historie, ale niestety mogą dotyczyć kogoś z Twojego otoczenia czy nawet Ciebie. Pewnie trochę słyszałeś o takich chorobach jak anoreksja czy bulimia, które są zaburzeniami odżywiania wynikającymi z obsesyjnej chęci bycia bardzo szczupłym i lęku przed jedzeniem. Osoby cierpiące na te choroby traktują jedzenie jak wroga, wielkiego wroga. To bardzo niebezpieczne, gdyż grozi wyniszczeniem organizmu. Takie osoby bezwarunkowo potrzebują specjalistycznej pomocy i długiego leczenia.
Mam nadzieję, że Ty widzisz w jedzeniu przyjaciela. Zapraszam Cię na kolejne spotkania, w czasie których opowiem bardziej szczegółowo jak go poszukać czyli jak prawidłowo układać swój codzienny jadłospis.