Strona Ekoporadnia.pl wykorzystuje pliki cookies, czyli ciasteczka! To są jedyne ciasteczka, które nie mają kalorii, więc tym razem nie musisz ich ograniczać!

Jeśli wyrażasz zgodę na używanie ciasteczek, zostaną one zapisane w pamięci Twojej przeglądarki.

W przypadku nie wyrażenia zgody, nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony, ale gratulujemy wytrwałości w trzymaniu diety! 

 

foto1 foto2 foto3 foto4 foto5


605 341 491
gabinet@ekoporadnia.pl

Facebook

DLACZEGO DIETY NIE DZIAŁAJĄ?

   Psychodietetyka to ogromnie ważna wiedza ułatwiająca dietetykowi skuteczniejszą pracę nad odchudzaniem swoich pacjentów poprzez postawienie diagnozy jaki jest punkt wyjścia problemów żywieniowych. Istotne jest zrozumienie, że jedzenie dostarcza nam oprócz niezbędnych składników pokarmowych dwa rodzaje przyjemności – zmysłową związaną z pobudzaniem naszych zmysłów oraz błogość wynikającą z uczucia sytości. Te dwa typy odczuć decydują o stylu jedzenia, który pozwala na dokonanie podziału o na tzw. smakoszy i zajadaczy dyskomfortu.
     SMAKOSZE – przeważa u nich pierwszy typ odczuć tzw. zmysłowy, który nazywamy jedzeniem górnym, podnietowym. Przyjemność zmysłowa związana z jedzeniem to synteza smaku potrawy, jej zapachu oraz wyglądu czyli „pracują” na nią przede wszystkim kubki smakowe, zmysł węchu oraz oczy. Smakosze celebrują posiłki, szukają nowych podniet, ciekawych potraw, wyjątkowych restauracji. Część smakoszy może mieć problemy z nadwagą lub otyłością, ale nie jest to regułą, gdyż w przypadku braku odpowiedniego jedzenia lub konieczności spożywania go w pośpiechu wolą zrezygnować z posiłku. Samkosze potrzebują od dietetyka wiedzy, która umożliwi im układanie prawidłowo zbilansowanych jadłospisów.
     ZAJADACZE DYSKOMFORTU to grupa zdecydowanie najbardziej narażona na rozwój otyłości, której pozbycie się jest niezwykle trudne. Podejmowane diety są w tym przypadku mało skuteczne, często szybko przerywane, gdyż różne emocje wywołują niepohamowaną chęć do jedzenia. Osoby te regulują swoje samopoczucie za pomocą jedzenia, które ma obniżyć poziom lęku. Przewlekły stres wywołuje u nich reakcje uniemożliwiające kontrolę nad jedzeniem, a wtedy otrzymane od dietetyka zalecenia nie są realizowane. Praca z tego typu osobami jest wyjątkowo trudna, a terapia będzie skuteczna tylko wtedy, gdy doprowadzi do przemiany „w głowie” pacjenta. Ważna jest tu rola dietetyka, ale zajadacz niepokoju sam musi odkryć co czuje, rozpoznać co zaburza jego wewnętrzną harmonię i próbować walczyć z tym w inny sposób niż za pomocą jedzenia. Odpowiednie techniki rozmów z pacjentem ułatwiają poprawne zdefiniowanie swoich rzeczywistych problemów. Pomocne będą tu też różne formy odreagowywania stresów – aktywny wypoczynek, ciekawe hobby, szukanie spokoju i harmonii na łonie Natury.